Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko - crochet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko - crochet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 maja 2013

szydełkowy dywanik do łazienki

zrobiony ze sznurka, który dostałam od Flory:)
ma już miesiąc prawie, a ciągle nie zdążyłam go pokazać... niestety, praca na dwa etaty dom i inne obowiązki nie pozostawiają zbyt wiele czasu na blogowanie. Jedynie do Was mam szansę zajrzeć, co mnie bardzo cieszy:)
oczywiście, musiałam się pomylić, ale szkoda mi było czasu na prucie, jest, jak jest:)
buziaki, mam nadzieję, że ktoś tu jednak zagląda raz do roku:)
Lili
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA STRONĘ FRANKA - WIELE TAM NOWYCH PRAC:)

piątek, 22 lutego 2013

craftuj z dzieckiem - craft & kids 4

witajcie,
ferie dobiegają końca, chciałabym pokazać, co nas zajmowało przez ten czas (niestety nie cały, bo mój kręgosłup skutecznie uniemożliwił mi zabawę w tym tygodniu). Razem z Frankiem zrobiliśmy domek dla Zająca, nie jest ostatecznie wykończony właśnie z powodu kręgosłupa, ale że prowizorka jest wieczna i dalsza praca chyba poczeka do wakacji, więc pokazuję, co jest...







 rzut z góry na całość, w rogu przycupnął kotek
 planujemy jeszcze wiele innych rzeczy do domku, wiec będzie co pokazywać:)

co do mojej osoby solo - dokończyłam podkładki pod filiżanki sztuk dwie, nie wiem, kiedy znajdę czas żeby zrobić kolejnych cztery....

pozdrawiam wszystkich, mam nadzieję że czujecie się lepiej niż ja:))))
mimo bólu wracam do pracy, myślę (choć pan rehabilitant jest innego zdania) że ruch dobrze mi zrobi (naiwniara...)
buziaczki, Lili

PS. jeśli podoba wam się kraftowanie z dzieckiem zapraszam do tych wątków...
       

czwartek, 14 lutego 2013

dzień pełen ciepła....

Ten, kto powiedział, że ciepło to należy dawać przez cały rok, chyba miał na myśli cały rok oprócz  dzisiejszego dnia... bo ostentacyjnie dzisiaj przeciwnicy walentynek nie chcą dzielić się miłością.... a jeśli cały rok to cały rok!!! również dzisiaj!!!
staram się dzielić ciepłem jak najczęściej, choć czasem własne smutki przyćmiewają wszystko... dzisiaj jednak smutki precz! dziś ma być romantycznie, miło i ciepło:)))






zakładka jest bardzo krzywulcowa, wiem, jakoś do teraz nie rozumiem, dlaczego z jednej strony wyszły 3 słupki a z drugiej jest ich pięć.... w każdym razie schemat i pomysł zaczerpnęłam z tej strony
buziaki dla was, Lili

niedziela, 6 stycznia 2013

crochet wrist warmers czyli mitenki inspirowane timboctou

witajcie moi kochani, dawno nie widziani / czytani:)
pamiętacie jak dawno temu Timboctou pokazała piękne mitenki ? chciałam i jak takie zrobić, choć musiała przyjść na nie chwila. Ta chwila to po pierwsze nowy płaszczyk:) a po drugie fakt, że w skórzanych rękawiczkach marzły mi ręce i potrzebowałam dodatkowego ocieplenia:)
nie byłabym sobą, gdybym nie pozmieniała czegoś w oryginalnym wzorze, choć nie wiem, czy wyszło im to na lepsze... ostatnie 3 rzędy składają się z słupków (chciałam, żeby imitowały ściągacz) i nawet fajnie wygląda to na rękawiczkach, bez nich jednak lekko się wybrzusza...
mitenki zrobiłam z podwójnej włóczki szydełkiem nr 6, ostatni rząd to właściwie dwa rzędy: jedno okrążenie oczek ścisłych z ominięciem co 4 słupka, potem już słupki w każde oczko ścisłe, po te, żeby bardziej przylegały do ręki.

to tyle na razie, następne posty chyba znów szydełkowe...
buziaki:)
Lili

sobota, 29 grudnia 2012

czapka dyńka... crochet hat: a pumpkin for a newborn

....powstała jakiś czas temu, dokładnie w czerwcu, ale zanim zdążyłam zrobić jej zdjęcie, poszła do małego chłopczyka, który właśnie wtedy przyszedł na świat:)
teraz chłopczyk ma ponad pół roku i czapka jest trochę za mała, więc wróciła do cioci i mogę ja pokazać:)
czapka powstała z tego wzoru. teraz czeka mnie wykonanie dziewczęcych ubranek:)
pozdrawiam gorąco, dziękuję za wasze cudowne komentarze i za to, że mnie tu jeszcze odwiedzacie:)))
Lili

sobota, 22 grudnia 2012

wesołych świąt

hello:)
pokazuję dzisiaj moją choineczkę:)



wszystko, co płaskie na niej to mój urobek od wakacji... ok 30 śnieżynek, serduszek, aniołów (te przestrzenne nie są moje, jeszcze nie potrafię:) wykonanych na szydełku i pierniczki upieczone z Frankiem.
wszystkie schematy szydełkowe znalezione w sieci.


Przy okazji chciałabym życzyć 
wszystkiego co nazywają dobrem 
z okazji Świąt Bożego Narodzenia 
oraz 
wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 

ściskam mocno, Lili

sobota, 15 grudnia 2012

czapka we francuskich barwach

hello! długo mnie nie było, praktycznie od moich urodzin...przez cały czas jednak szydełkuję:))) między innymi czapkę we francuskich kolorkach.... do ideału jej daleko, ale podoba nam się bardzo:)
pstrykałam komórką, to widać...
wzór czapki stąd, przeróbki moje:)

buziaki dla wszystkich, Lili

piątek, 2 listopada 2012

two mint ones - miętówki:)

oczywiście na szydełku, oczywiście na kiermasz, czyli pomocne śnieżynki na miętowo
całuski dla zaglądaczy,
dziękuję za każdy komentarz:)
Lili
P.S. na stronie Franka coś nowego:)

poniedziałek, 29 października 2012

miętowy igielnik - a mint crochet pincushion

kolejna praca na kiermasz charytatywny, zaczęłam jeszcze w wakacje, obszyłam wczoraj, tyle tylko dałam radę zrobić przy grypie... ehhh dobrze, że szydełkować można w łóżku:)
 jest to poduszeczka na igły, zrobiona wg projektu z tej książki, natomiast samo wykończenie nie wiem czy się pokrywa z książka, bo w grypowym amoku nie szukałam projektu tylko złączyłam półsłupkami z pikotem na każdym rogu...
to tyle, wracam do łóżka, nienawidzę tego, ale innej rady nie ma, grypę należy przejść na leżąco:(((
buziaki, Lili

niedziela, 28 października 2012

grzybkowa panienka -needlefelted doll

hej kochani!
dzisiaj bardzo krótko, bo dopadł mnie jakiś wirus i nie odpuszcza ani na chwilę.... wrzucam więc zdjęcie grzybka, którego zrobiłam tydzień temu , zainspirowałam się szytym grzybkiem z filcu Purl-bee.  Jenak mój jest filcowany na sucho.


to tyle:) aha, zapomniałabym, dzisiaj następna śnieżynka an kiermasz, mamy już dość trochę rzeczy, ale jeszcze nie wystarczająco, gdyby ktoś chciał się przyłączyć i ofiarować jakieś rękodzieło, zapraszam:)))

to ja zmykam do łóżka, udanej niedzieli wam życzę  i dziękuję za propozycje pomocy w sprawie kiermaszu wszystkim, którzy się przyłączają, zwłaszcza moim uczniom:)))
Lili

wtorek, 23 października 2012

pomaganie to radość

hej kochani!
zachęcona powodzeniem kiermaszu dla Zuzi, razem z naszym szkolnym kołem Caritas organizuję następny:)
Tym razem świąteczny, a pieniądze zebrane podczas kiermaszu przeznaczymy na paczki świąteczne dla najbiedniejszych dzieci:)
Zaczynam skromnie, ale w klimacie świątecznym, czyli szydełkową śnieżynką na choinkę, okno...


codziennie postaram sie dorzucić jedną rzecz, na blogu moim szkolnym, 1bw4gblogspot.com będą prezentowane rzeczy robione przez moich uczniów:)

Oczywiście Franek też włączył się w akcję:) Już wcześniej przekazał część swoich zabawek ,a teraz przygotowuje fanty:)))

A was wszystkich
 zapraszam 14 listopada 2012 
do Gimnazjum nr 4 w Tychach, 
na godzinę 16:00 
na kiermasz świąteczny:)
Buziaki dla was:)
Lili

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

witajcie:)

kochani o długiej przerwie... dawno nie było mnie tutaj, u Was jeszcze dawniej... ehhh, mimo że miałam długi urlop jakoś zeszło... chciałabym dzisiaj poprosić was o opinię... szczerą... szydełkuję ostatnio namiętnie i namiętnie również noszę chustko-opaski na głowie... dlatego uszydełkowałam sobie takie cuś na zimowe dni, kurtkę mam ciemnoszarą.... hmmmm można w takim czymś się pokazać, czy raczej nie wychodzić z domu i nie straszyć???

tak toto wygląda z boku....
 tak z tyłu....



Opaska z tyłu jest na wiązanie, żeby podczas noszenia nie zrobiła się za luźna...
To teraz WY, co wy na to, kochane???
Pozdrawiam gorąco i czekam na opinie:)
Paniom nauczycielkom życzę duuuużo sił w nadchodzącym roku szkolnym....
Buziaki, Lili

czwartek, 26 lipca 2012

misiek

Franka potrzebował kubraczka:)
za te niedoróbki (nie miałam wzoru, robiłam z głowy) gratis dostał miseczkę:)
buziaczki dla was, Lili

środa, 25 lipca 2012

Boże Narodzenie w środku lata...


...nie dlatego, że zimno, bo przecież ciepło, ale dlatego że mam mnóstwo czasu chwyciłam za szydełko, wyniki akcji pokażę zimą, bo są baaaardzo zimowe; ale dzisiaj mała zajawka czegoś co już tak bardzo zimowe nie jest. Pierwsza (i bardzo niedoskonała) z sześciu podkładka pod szklankę na wigilijny stół. Mimo że niedoskonałości widać gołym okiem, jestem dumna z siebie, że w każdym rzędzie miałam taką ilość słupków na wyjściu jak podawał schemat:) wzór stąd

Pozdrawiam Was gorąco, Lili

środa, 18 lipca 2012

lifting pokoju franka

kiedy wprowadzaliśmy się do nowego mieszkania, ale Franka jedynym słusznym kolorem był "pomanczarowy":) wokół tego koloru kręciły się więc wszystkie barwy jego pokoju. Teraz nadszedł czas na zmiany, słuszne barwy bowiem są wyłącznie takie, jak na francuskiej fladze (bo Francja to Renault:)
po liftingu pokoik wygląda tak:

Mojego wykonania jest girlanda, paseczki do firanek, i ubranko dla kubka, dokupiliśmy za 2 sł koszyczek no a męża robotą było malowanie ścian:)
Pokój będzie miał równię inne elementy, stopniowo będę je tutaj umieszczać:)
Nam się podoba, Frankowi również:)
Buziaki, Lili

niedziela, 15 lipca 2012

szydełkowy komin

pierwsza większa praca na szydełku: komin. w kolorze żółtym bo jakoś podobała mi się ta wełna...



 jest krótszy niż we wzorze, ale brakło mi wełny i uznałam, że taka długość, coś a la przerzucony przez szyję szalik też będzie ok. A wy, co o nim myślicie??

pozdrawiam, Lili

poniedziałek, 18 czerwca 2012

girlanda w stylu marine dla Franka

Witajcie kochani! W weekend udało mi się skończyć girlandę, której zajawkę pokazywałam niedawno:) Nie jest super równa, ale przyniosła mi wiele radochy:) postanowiłam również zrobić... pled, mam nadzieję, ze wystarczy mi czasu w wakacje:)
oczywiście teraz nie ma efektu, powinnam pokazywać zdjęcia dopiero gdy ściany będą niebieskie i caly pokój będzie w określonych kolorach, no i będą niebieskie zasłonki, które na razie są w sferze marzeń.. ale tak się cieszę, że udało mi się ją zrobić, że muszę już dzisiaj:)))
To tyle na dzisiaj, jutro pokażę jak ubrałam czekoladki:)
Buziole, Lili

wtorek, 5 czerwca 2012

jubileuszowe kolory...

hello:) 
Działam dalej w kolorach marine, a właściwie dzisiaj w kolorach jubileuszu Królowej Elżbiety II:) 
 Kwiatki powstały
Kwiatuchy zrobiłam w ubiegłym tygodniu, teraz jestem tak chora, że mam siłę tylko wrzucić zdjęcia...
Pierwszy doszyty jest do białej opaski  i, mam nadzieję, nosić go będzie pewna śliczna panienka...




 następne dwa to kwiatki - spinki do włosów, dla córki mojej koleżanki.
 

Wiem, że kwiatkom daleko do ideału, ale dopiero się uczę, więc wybaczcie niedoskonałości...
No i to  by było tyle na dzisiaj, na razie projekty muszą pozostać na etapie wymyślania, ale jutro pokażę wam, co wymyślił Franek, gdy mama leżała chora...
Pozdrawiam gorąco zaglądających i komentujących, Lili
ps. użyłam tego wzoru, ale w tym pierwszym chyba źle policzyłam oczka w pierwszym łańcuszku, bo wyszedł 7 płatkowy...

środa, 23 maja 2012

apple cosy for Carrantouhill

Natalia ma wkrótce swoje święto...postanowiłam dla niej zrobić ochraniacz na jabłko, żeby się w torbie nie obijało w drodze do Natalii pracy:)))
taki jest i chyba się Carrantouhill spodobał:)
wzór wzięłam stąd

 dodatkowo, dołożyłam seledynowy paseczek na dole i "otoczkę" u góry:)
myślę o innych projektach szydełkowych, ale na razie kończę jeszcze jedno jabłkowe "etui":)))
buziaczki,
Lili

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...