Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty:). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty:). Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lutego 2012

zajawka 2

ale nie tej samej rzeczy o której był poprzedni post....
i te serca wcale nie są z walentynkami związane, wcale...
teraz to się tajemniczo zrobiło...

ale nie mogę nic więcej powiedzieć poza tym, że czasem, gdy bardzo czegoś chcemy, to nasze życzenia się spełniają... pamiętajcie o tym, zanim wypowiecie życzenie, lub nawet je pomyślicie...
ciekawskich odsyłam tez do etykietek tego posta:)
buziaki for everyone:)
Lilianna

sobota, 28 stycznia 2012

prezenty:)

tak... szczęściarą jestem ogromną:)
najpierw dostałam prezenty od Carrantouhill śliczną bransoletkę ( nie pokażę, bo zostawiłam przez przypadek daleko stąd...), potem od Jaśminowasi obrazek a od Ani Fioletowej domek... te rzeczy, wraz z innym pięknym obrazkiem Jaśminowasi zdobią cudnie mój przedpokój, który w końcu mi się podoba:)

niestety zdjęcia są takie sobie, bo obrazków ze ściany zdjąć się nie da, a w przedpokoju same wiecie...
a jeszcze w ubiegłym tygodniu do Marzeny cudowny prezent:)
komplet Swarowskiego i pudło pełne słodkości (mam je już w pracy i w momencie spadku cukru skwapliwie korzystam - oczywiście o ile mogę na przerwie zalać kawusię, no, zdarza się taki luksus:)

wklejam dwa ujęcia, bo nie wiem, które lepsze...


dziewczyny! dzięki przeogromne za wszytko:)
pozdrawiam zaglądających do mnie,
Lili

sobota, 6 listopada 2010

rozpieszczając się...

ponieważ wielkimi krokami zbliżają się moje urodziny, postanowiłam sama zrobić sobie prezent...

zakupiłam kilka (no, kilkadziesiąt) cudnej urody kamyków w skarbach natury i, gdy tylko przyszły, czyli wczoraj popołudniu, zasiadłam do biureczka. Skończyłam przed pierwszą:)

I tak oto, o całe dwa tygodnie noszę swoje prezenty na szyi i w uszach... jak wyszły? sami zobaczcie, ja jestem zadowolona... technicznie oczywiście dużo mniej, bo miałam wielkie problemy z loopami na kroplach, poprostu nie umiem ich robić, przydałby się jakiś szybki kursik...

na pierwszy ogień idzie wisor z cudownych kianitów i labradotytów... miały być jeszcze cebulki labradorytów, ale rozprysnęła się jedna w moich maślanych łapskach:(

detale:




i w całości:


Pozdrawiam serdecznie, dziękuję że zaglądacie jeszcze do mnie, choć tak rzadko teraz coś pokazuję:)
Cmok cmok
Lili

czwartek, 19 sierpnia 2010

niespodzianka od Zielonookiej:)))))

Beata zrobiła dla mie takie cudo... do teraz przeżywam:)))




niestety, zdjęcie musiałam jej podkraść, bo mam problemy ze zrzucaniem ze swojego aparatu...


pomęczę was jeszcze zdjęciami, bo za chwilę jadę i przyjadę z nowymi:)))


to zdjęcie bez żadnych przeróbek....

zabawy na świeżym powietrzu:)


Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu...

maleńki relaks z ulubionym czasopismem....


do zobaczenia wkrótce:)))

cmok cmok, Lili

piątek, 16 lipca 2010

prezenciki

ostatnio Noa-lia obchodziła urodzniy, z tej okazji dostała ode mnie kolczyki:
Natalia lubi połączenie czarnego z białym, stąd takie właśnie kolczyki... Happy Birthday Noa-lia:)))

Wiem również, że nagroda dla Kardamonowej w moim błyskawicznym konkursie już dotarła, więc mogę pokazać, że dostała ona ode mnie taką bransoletkę
i takie straszydło
pozroski dla wszystkich, Lili

niedziela, 17 stycznia 2010

masecznik, prezenty i mały pierot:)

hmm, od czego by tu zacząć...
chyba od tego, ze pojechałam wczoraj z moimi nieocenionymi koleżankami do Heliosa, na spotkanie sląskich skraperek i zaskoczyło mnie tam deja vu:))).
Przywitała mnie
Alina Anna od której dostałam prezent urodzinowy, kompletne zaskoczenie:) Nie wiem skąd Alina wiedziała, że w łazience mam niebieskie dodatki; nie wiem skąd wiedziała,że uwielbiam maseczki, a nie mam ich gdzie przechowywać; nie wiem skąd wiedziała, że akurat tego dnia rano potłukłam ukochany kubek na szczoteczki do zębów, oczywicie niebieski...
no nie wiem, ale obdarowała mnie... masecznikiem:))) czyli półeczką na mój zestaw ratowania się przed totalną szpetotą i to do... zdekupażowania:) postanowiłam już, że motywu na niej raczej nie będzie, tylko przecierki białą farbą, co myslicie?
tutaj w towarzystwie innych niebieskich łazienkowych przedmiotów...

karteczka od Alinki:)


Następne zaskoczenie zgotowała mi
Betik wręczając następny prezent, czyli cudnej urody skrapuszko. I skąd ona wiedziała, że ja pazury brązowe bedę miała, no skąd?




Jakby tego było mało chwilę później pojawiła się
Rudlis i wręczyła mi kolejny prezencik: tym razem słodki:) moje ulubione Toffiffi w... opakowaniu z moim zdjęciem! I jeszcze tagi ze zdjęciami, to był po prostu szok!





pokażę jeszcze wręczony mi w ostani wtorek prezencik od Carrantouhill, czyli sliczną zakładkę do książek, która już mi służy:)




Kochane Dziewczyny, jestecie wielkie, dziękuję Wam za pamięć. No i co, fajnie jest się starzeć, prawda?

Na końcu chciałam pokazać dwa wisiorki, w tym jeden tytułowy pierot:) prawda, że się kojarzy?



Ale się rozpisałam, aż wstyd, gaduła ze mnie, wiem...
Całuski dla wszystkich zaglądających, komentujących i ogółem przyjaciół, dobrze, ze jestescie, no nawet bardzo dobrze:)
Bye, L.

edit: a i jeszcze zapomniałam dodać, że od Alinki dostałam pudło swietnych puzzli, których ni rusz ułożyć nie potrafię, buuu. chyba będziecie musieli przyjsć pomóc:)))

niedziela, 22 listopada 2009

prezenty...

w czwartek obchodziłam swoje urodziny. pamiętały o nich dwie przewspaniałe dziewczyny, dziękuję wam za to:) chciałam pochwalić się tym, co od nich dostałam... karteczka i aniołek są od Noalii a kolczyki z onyksami od Ani:)



buźka dla wszystkich, L.

wtorek, 31 marca 2009

prezent od Flory i pierwsze filcowanki:)

w niedzielę moja przyjaciółka Flora (chyba mogę tak napisać, Basiu?) uczyła nas filcować:)Wszyscy byli zachwyceni:) Na tym spotkanku zdążyłam zrobić takie oto filcowanki:





Nie są idealne jeszcze i wiem, ze daleko mi do mistrza, ale pokazuję, a co:)
A Basia przyjechała do mnie z takim prezentem...


Dziękuję Ci bardzo, wzruszyłas mnie i zachwyciłas. Po więcej zdjęć tego pięknego wianka i inne wianki zapraszam na jej bloga ...

piątek, 3 października 2008

chwaląc się

Na fali chwalenia się prezentami pokażę wam jeszcze co mój Tata zrobił kiedys dla mnie.


Są to oczywiscie bloczki do stempelków silikonowych. Ten okrągły jest na tyle wysoki, że uchwytu nie potrzebuje, prostokątny full wypas, z uchwycikiem:)
Dzięki, Tatus:)

od mojej kochanej babci...

... dostałam prezent. piękne tasiemki, wyprane, wyprasowane i nawinięte na tekturki oraz kwiatki. Dziękuję, Babciu, wiesz, że jestes kochana:)



A żeby było mi jeszcze milej, częsć tych skarbów pojedzie zaraz do pewnej miłej osoby, bo nic tak nie cieszy, jak dzielenie się:) Paczka już wysłana, Basiu:)

czwartek, 2 października 2008

Jesienne skarby...

wczorajszy igielnik, którym obdarowała mnie Natka (dziękuję jeszcze raz) i dzisiejsze listki i kasztanki, którymi obdarował mnie syn (bo igielnik zaaneksował natychmiast jako... poduszeczkę:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...