zaowocowało mnóstwem ciekawych rzeczy:)
Po pierwsze, dla
Maćka ufilcowałam myszkę:)



Po drugie, spotkałam najfajniejsze scraperki na świecie

(zdjęcie dzięki uprzejmości PiAnki, robione przez uroczą córkę Margaretki, o przepraszam, uroczego Kajetana - syna PiAnki:)))
a
jedna z nichobiecała mi takie cudo:)

(zdjęcie ukradłam Jaśminowej, jeszcze tego cuda nie mam w domu:)
Asiu, dziękuję:)
Wszystkim dziekuję za duuużo dobrej zabawy i miłą atmosferę:)
Pozdrawiam, Lili