Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc - felt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc - felt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 listopada 2012

toadstool jar pincushion - słoiczkowy przybornik muchomorowy




taki mi się zrobił, właściwie sam... nie wiem, czy fajny, oceńcie sami:)

 słoiczek po przecierze pomidorowym, tasiemka, gazeta, kapelusz filcowałam sama...
prawie totally recycling:)
buziaki dla was:)
życzę wam i sobie udanego tygodnia, samych życzliwych i pogodnych ludzi na naszej drodze:)
Lili

PS, a o innych recyklingowych igielniko - przybornikach poczytacie tutaj i tutaj  oraz tutaj


  (lub klik na zdjęcie)
 

czwartek, 1 listopada 2012

środa, 31 października 2012

pomocne filcowe etui - a helping felt phone case

hello kochani!
dzisiaj pokazuję wam kolejną rzecz na nasz kiermasz pomocowy - etui, wiem, krzywe, szycie płotkiem to nie moja działka za bardzo.... jest dość grube, bo szyte z podwójnego filcu. Obszyte cienkim kordonkiem, przód dodatkowo potraktowany szydełkiem:) kwiatki są trójwymiarowe, ale dość płaskie, żeby nie niszczyły się w torebce. Etui może służyć jako schowek na chusteczki higieniczne.
Hello everybody:) Next item for the Christmas fair at our school. A felt phone case, thick but soft:)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających, statystyki mówią, ze jest was bardzo dużo, może ktoś podglądający się ujawni??
Buziaczki, Lili:)

wtorek, 30 października 2012

pomocna sowa - helping felt owl

haj! pamiętacie o pomocnym kiermaszu?
ja pamiętam i dzisiaj znów udało mi się zrobić jeden fant:)

zainspirowałam się tymi sowami Mollik choć mojej daleko do sówek Mollik....
ma za to tasiemkę liczącą sobie ponad 30 lat, więc jest bardzo retro:)))
filcowych sówek powstanie więcej bo kiermasz na rzecz dzieci to piękny cel:)

Chiałabym podziękować niniejszym Carrantouhill za pomoc w kiermaszu i zaoferowanie kilku fantów, buziaki, kochana:)))

sija,
buziaki,
Lili

niedziela, 14 października 2012

jar pincushions - igielniko przyborniki

Czyli coś, co lubię najbardziej.
Tak jak obiecałam,  trochę więcej zdjęć i opis...
Z domku pokazywanego w poprzednim poście zrobiłam pierwszy igielnik, nie napracowałam się wiele... po prostu przykleiłam domek do wieczka a na słoiczku przykleiłam wycięte z materiału samoprzylepnego obrazeczki o tematyce krawieckiej.




 Drugi przybornik powstał ze słoiczka po kremie. Okleiłam go tym samym materiałem samoprzylepnym, a na górę ufilcowałam wielki guzik i przykleiłam do wieczka...


 Było z tym trochę zachodu, bo wieczko u na środku miało "wypukłość i musiałam to uwzględnić podczas filcowania. ale udało się wszystko dopasować co do milimetra i jest:)




 Polecam kliknięcie na kolaż, powiększy się...
miłego popołudnia:)
dziękuję za odwiedziny i komentarze:)))
jesteście kochani, że pamiętacie jeszcze o mnie, choć tak rzadko piszę....
Lili

czwartek, 26 lipca 2012

craftuj z dzieckiem 2 - craft & kids 2

pamiętacie akcję Art - Piaskownicy? kontynuujemy wątek z racji wakacji, w końcu misiek musi coś jeść:)
coś nowego i starego, wszystko po to, żeby zabawa była lepsza i nie plastikowa:)
 mama: pomidor i kalafior
Franek: papryczka i bazylia
zeszłoroczna naklejka, słoik i  potem można bawić się tak:

a tu prawie cały nasz dorobek:
 i zbliżenie na news'y jeszcze raz:)


pozdrawiam wszystkich i zachęcam do takiej właśnie zabawy z dzieckiem:)))
buziaki, Lili

środa, 6 czerwca 2012

frankowe filcowanie...

Witajcie:)
obiecałam wczoraj, że pokażę, co zmajstrowało moje dziecko...
myślałam, że ufilcuje grzybki płaskie, takie jak te lalki, więc zupełnie się nie wtrącałam, dałam igłę, przypomniałam, ze należy być ostrożnym i wróciłam do swoich zajęć... niedługo przybiegł mój sześciolatek, z....popatrzcie sami:
 muchomor
 oraz pieczarka
prawda, że dzieci zaskakują?
Przy okazji, na Franka stronę wrzuciłam kilka zdjęć jego rysunków, z zajęć plastycznych i z domu... zapraszam do obejrzenia ich...
oto jedno z nich:

to tyle na dzisiaj, aha, zapomniałabym... pokazuję jeszcze zajawkę,


niestety na resztę trzeba będzie długo czekać, bo dopiero kupiłam wełnę, musi jeszcze do mnie dotrzeć....
pozdrawiam, dziękuję za życzenia zdrowia, jest już trochę lepiej,
Lili

środa, 30 maja 2012

felt marine brooch

hej:) udało mi się popełnić broszkę w kolorkach marynarskich... za wszystkimi chodzą ostatnio te kolory, więc zostawiłam i ja miętę z pomarańczem na chwileczkę, aby stworzyć coś nowego...

no i jak wam się podoba???
pozdrawiam gorąco, cieszę się, że i korale z poprzedniego posta i kubraczek na jabłko wam się podobały, dziękuję za wasze cudowne komentarze:)
Buziaczki, Lili

niedziela, 8 kwietnia 2012

matrioszka. domek z filcu. candy.

kochani moi... czasami trzeba wyręczyć zajączka... i zrobić prezenty... wyręczałam go przez prawie cały wczorajszy wieczór... aż powstały takie dwa drobiazgi
matrioszkę ufilcowałam na sucho - jest spora, jak na breloczek, wielkości ogromnej śliwki:)
domek uszyłam z filcu wygranego u Laury...



domek inspirowany był pracami retro - mamy, a dokładnie tym domkiem ... nie miałam czasu wymyślać, po prostu rzuciłam okiem na jej bloga, zaświtał mi pewien pomysł i już:)
pozdrawiam gorąco, dziękuję wam za wszystkie wielkanocne życzenia, komentarze, miłe słowa, odwiedziny na blogu...


Teraz już mówię dobranoc, kochani:)
Lili

piątek, 30 marca 2012

małe kraftowanie - ogródek

Powodów do założenia ogródka jest wiele... po pierwsze uwielbiamy zielone:))) zarówno cebulkę jak i bazylię. Latem na parapecie zewnętrznym ziół jest mnóstwo, zimą muszą wystarczyć nam te dwa źródełka zieleni:)
Po drugie, pisałam już o wygranej u Laury... no właśnie, wygrałam ogromną ilość filcu, z którego wycinamy, szyjemy, szalejemy, oczywiście z Frankiem:)))
Po trzecie dziewczyny z Art Piaskownicy wymyśliły zabawę, więc się bawimy:)
Oto rezultaty:

cebulki są "zasadzone" na płatkach kosmetycznych, rosną jak szalone:)
bazylia już ogołocona, bo zaledwie kupię, już zjadamy...
por i pomidor zostały uszyte przeze mnie, z dużą pomocą Franka, który zwijał materiał, "nadziewał" pomidora i ręcznie ufilcował papryczkę chili:)
ponadto, Franek zasadził obok bazylii kilka nasionek papryki, zobaczymy, czy doczekamy się krzaka:)

Poniżej reszta tworów z wygranej u Laury:)

This is what I did with Laura's giveaway:
the vegatable mini garden (above)  chips, dip and vegatable salad to Franek's restaurant, some fruit and pizza (with lots of Franek's help)...






Once again, a big thank you for Laura:)))
To tyle na dzisiaj, moi drodzy,
buziaki, 
Lili
PS oczywiście ogródek został zgłoszony do wyzwania małe kraftowanie
 bye bye, L.

niedziela, 4 marca 2012

wymianka z Joanną

wymianka z Joanną z Haftowany Świat Joanny była bardzo owocna:) od Asi dostałam piękne hafty krzyżykowe, które pokażę, kiedy coś z nich wreszcie zrobię (myślę o igielniku) oraz piękną kosmetyczkę, a ja obdarowałam ją czerwonym kompletem filcowej biżuterii:
 filcowa bransoletka z koralem

 broszka celowo robiona na krzywą, niestety, nie widać tego "celowo" i wyszło, moim zdaniem, niechlujnie:(
filcowe kolczyki z koralem
pozdrawiam was gorąco, buziaki, Lili

niedziela, 26 lutego 2012

filclove forever:)

nieustannie zachwycam się filcem w każdej postaci...
szare korale z filcu już były, ale te rozjaśnione są taką złamaną bielą...
bardzo mi się podobają, a wam?
pozdrawiam was gorąco:)
buziaki, Lili
PS. ponieważ przekroczyłam 350 postów, liczba obserwatorów przekroczyła 100 a 20 kwietnia będzie kolejna rocznica założenia sthbylili - szykujcie się na cukierasy niebawem:)))

love you, L.

niedziela, 12 lutego 2012

tajemnica nr 2 rozwiązana - jar needlecase for Carrantouhill

rozwiązuję tajemnicę zajawki nr 2. trochę robię się nudna, bo to kolejny igielnik, a raczej igielniko - przybornik... postanowiłam zalterować opakowanie po orzeszkach w czekoladzie:)
pojemniczek oklejony jest filcem,  a na wieczku przyklejone jest filcowane przeze mnie serducho - igielnik. nie ma ono żadnych koralików, aby mogło służyć również do wbijania igieł do filcowania.


z tego co mi wiadomo, Carrantouhill już go używa i nawet jest zadowolona, o to chodziło:)



przepraszam, że tyle zdjęć, ale nie umiałam się zdecydować.
i to już moi drodzy koniec - wracam do pracy... czasu będzie jak na lekarstwo...
buziaki,
wasza Lilianna

sobota, 11 lutego 2012

filiżanka dla Jaśminowej - felt cup pincushion

jako drugą część prezentu dla Asi zrobiłam igielnik - filiżankę, mam nadzieję, że będzie dobrze służyła:)

pozdrawiam was gorąco,
dziękuję wszystkim zaglądającym,
Lili
ps. zapomniałam dodać, że wzorowałam się na takim tutorialu  
jednak podstawka  jest zrobiona przeze mnie na szydełku:)

czwartek, 9 lutego 2012

tajemnica nr 1 rozwiązana:) felt needlecase

zajawka nr 1 to igielnik dla Jaśminowasi, z okazji jej święta:)
wygląda tak(uwaga! dużo zdjęć)
z przodu:
 z bliska:)

 otwarty pusty (z lewej dwa filcowe serducha jako kieszonki na nożyczki, po prawej tasiemka, którą dostałam od mamy, licząca ponad 30 lat:)
 otwarty z wsadem: igły i nożyczki
 z bliska:

 z tyłu (krzywo, wiem, gdzieś ta moja krzywizna musiała się pojawić:)

to tyle na dzisiaj, niebawem pokażę drugą część prezenciku oraz odtajnię zajawkę nr 2:)
buziaki,
Lilinna

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...