Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lutego 2013

art-wisior:) - styczeń...

witajcie:)
dziewczyny za namową Cynki robią artjournale, w których podsumowują kolejne miesiące... ja postanowiłam pokazywać miesiące nie tyle w sposób scrapowy, co ogólnocraftowy... no cóż, tak mało się tutaj dzieje, że przynajmniej raz w miesiącu coś wrzucę, hehe
z czym kojarzy mi się styczeń 2013? z czernią i bielą, które lubię tylko na akademiach szkolnych, na pewno nie w otaczającym mnie świecie... zwłaszcza o 6:30 z rana... a więc pokazuję wam dzisiaj wisior podsumowujący styczeń
a gdyby komuś tęskno było za kolorami... proszę bardzo:)

to już wszystko na dzisiaj, mam nadzieję odezwać się jeszcze w tym miesiącu, w końcu w piątek czeka mnie walentynkowy maraton craftowy:)
Buziaki, Lili

sobota, 5 maja 2012

cisownica wiosna 2012

pozdrawiam gorąco, zajrzyjcie tutaj jeszcze dzisiaj, pokażę wam nowe buciki, dla tej dziewczynki, co będzie jednak chłopczykiem:)))
Lili

niedziela, 29 kwietnia 2012

hala miziowa wiosna 2012

hej kochani!
kilka migawek z dzisiejszej wyprawy na Halę Miziową:)

cudowna, budząca się do życia przyroda...

na jednym ze zdjęć mój patent na suszenie mokrych skarpetek...
i ostatnie - dowód na to, że skarpetki miały z czego być przemoczone:)


a jutro pracuję od 8 do 17 30:((( buuu!!!

do usłyszenia moi drodzy, Lili

niedziela, 15 kwietnia 2012

krk wiosna 2012



to była niezwykła wyprawa:) z leśnych ostępów do miasta...
i znów...
od nowoczesności po średniowiecze:)

buziaki for everyone:)
Lili

niedziela, 10 lipca 2011

ulotne chwile...

udało mi się wczoraj wyskoczyć do Jury Krakowsko - Częstochowskiej i zdjąć kilka owadów...










pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,


dziękuje za Wasze komentarze


i zapraszam wkrótce na następny przepis muffinkowy:)


Lili

niedziela, 27 lutego 2011

tea in the teacup

ten post to takie nawiązanie do tego, co mnie ostatnio otacza, czyli lekcji o parzeniu herbaty, prezentacji swoich filiżanek przez niektóre z Was i jakiegoś herbacianego tematu ostatnio pojawiającego się na blogach...
gdybym miała pisać o swoich filiżankach i kubkach, z których uwielbiam pić herbatę lub kawę, musiałabym założyć nowy blog:) a dzisiaj mi się nie chce... może jutro:)

ale... odwiedziłam wczoraj późnym popołudniem z moją drugą połową restaurację Wiśniowy Sad w Krakowie i bardzo żałowałam, że apartau ze sobą nie wzięłam... zatem cyknięte najgorszą na rynku komórką ( i niestety To WIDAĆ) zdjęcie filiżanki z herbatą z konfitura wiśniową, podanej w tej niezywkle klimatycznej restauracji, gdzi udało nam się zjeść pyszny obiad i równie pyszny deser...




pozdrawiam gorąco,

cmok cmok,

Lili

niedziela, 28 listopada 2010

zamiast...

zamiast trzech par koczyków... rosa...

i to letnia:)))

tak bardzo brakuje mi lata i słońca,

zwłaszcza, żeby pokazać owe kolczyki...

no cóż... na razie jest rosa:)



Pozdrawiam was gorąco,
ze statystyk wiem, że są jeszcze tacy, którzy zaglądają...
dla nich będzie
maleńkie candy,
gdy tylko da się zdjęcia zrobić:)))

buziaki, Lili.

sobota, 20 listopada 2010

dziękuję:)

wszytkim dobrym duszkom serdecznie dziękuję za pamięć i cudowne życzenia:)))
dla Was, oraz innych odwiedzających... opowieści z mchu i... no nie, paproci nie było...





Całuski for everyone:)
Lili

czwartek, 11 listopada 2010

zimno...

...się zrobiło...


więc przekornie... jedno z moich ulubionych jesiennych...





oraz jedne z moich ulubionych kolczyków letnich, dla Jaśminowejasi, wegług wytyczych obdarowanej:) mam nadzieję, że noszą się dobrze:)


pozdrawiam gorąco:)

Lili

PS. Dla tych, którzy pytali, z moim zdrowiem dużo lepiej, dziękuję za pamięć:)))
L.

sobota, 30 października 2010

pojawiam się...











na krótką chwilę... kilkoma zdjęciami z dzisiejszego dnia, kiedy to po chorobie wyszłam w końcu z zamknięcia na powietrze... spacer był cudny i natchnął mnie do pracy, więc jutro prawdopodobnie jakieś biżutki... co będzie dalej... pewnie znów zniknę...










Pozdrawiam zatem i do jutra:)
L.

piątek, 24 września 2010

na koniec...

trudnego dnia...








rezultat krótkiego wyrwania się z rzeczywistości:)

pozdrawiam, jeśli ktokolwiek jeszcze tutaj zagląda...
L.

niedziela, 5 września 2010

again...





aha, ponieważ niektórzy chcą wiedzieć, co lubię...

- niezmiennie morze...

- niezmiennie święty spokój...

- widzieć radość moich bliskich

- zawsze od zawsze muzykę


- zapach powietrza po deszczu

- nakrycia głowy

- craft oraz kuchnię pełną słodkosci...

- Kraków

- dwóch takich..

- wakacje, rzecz jasna:)


pozdrawiam:)))))
Lili

czwartek, 26 sierpnia 2010

jeszcze jedno...

wybaczcie ten zalew zdjęć... ale to moje kolory ostatnio... chyba się jednak jakąś biżuterią w tych kolorach skończy...


pozdrawiam cieplutko:)


Lilinka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...