a więc trzymajcie kciuki, żeby wyszło porządnie, bo krawcowa ze mnie żadna:)
pozdrawiam zaglądających do mnie w ten niedzielny wieczór...
to był baaardzo udany weekend, oby i nadchodzący tydzień był taki... wam również tego życzę,
pamiętajcie, dobro zawsze wraca do człowieka...
Lili
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 lutego 2012
wtorek, 31 stycznia 2012
korale dla Doroty...
kiedy Dorota o coś prosi, jakże odmówić tej kochanej kobiecie?
do pomarańczowych filcowych kolczyków zrobiłam korale, mam nadzieję, że i Jej, i Wam się spodobają.
pozdrawiam gorąco, Lili
do pomarańczowych filcowych kolczyków zrobiłam korale, mam nadzieję, że i Jej, i Wam się spodobają.
pozdrawiam gorąco, Lili
piątek, 23 grudnia 2011
radości życzę Wam
z okazji zbliżających się
Świąt Bożego Narodzenia
pogody ducha
i wielu twórczych chwil
w nadchodzącym roku, kochani:)
Lili
przy okazji chciałam pokazać mój wkład w wymiankę sekcji tyskiej (Ania z Fioletowego Poddasza, Jaśminowasia, Carrantouhill, ja) + Noalia spoza Tych:)))Mam nadzieję, że dziewczyny nie zlinczują mnie za to, że już pokazuję... Nie piszę, co jest dla kogo, aby choć trochę zachować w tajemnicy:)
mam też nadzieję, że wybaczycie mi ilość zdjęć, ale kompletnie nie potrafiłam się zdecydować, które wybrać... każda dziewczyna dostała domek - wisior (inspirację znalazłam w cloth- paper-scissors) oraz filcową zawieszkę na choinkę.
domki razem. pobawiłam się tym razem w transer za pomoca farby akrylowej wg przepsiu z collagecaffe, prawie rok trwało żebym się za to zabrała, ale warto było, bardzo mi się transferowanie spodobało:)
jedno ze zbliżeń, tutaj ptaszek pod szkiełkiem:)
tutaj koślawe zawieszki:)
na jednej koślawa śnieżynka uszydełkowana przeze mnie,
jedyna na 10 zrobionych, którą da się pokazać:)
zbliżenia na transfer
to przypadek, że akronim imion dziewczyn to imię jednej z nich:)
Zajrzyjcie do moich wyśmienitych koleżanek, by zobaczyć, co one przygotowały.
Warto, bo są to same cudeńka:))) Ja, niestety, jestem chwilowo uziemiona jeśli chodzi o aparat...
pozdrawiam jeszcze raz świątecznie i bardzo gorąco, Lili
wtorek, 13 grudnia 2011
zajawka
wymianki świątecznej z Carrantouhill, Noallią, Anią z Fioletowego Poddasza i Jaśminowasią:)
buziaki, Ola
buziaki, Ola
czwartek, 10 listopada 2011
wtorek, 8 listopada 2011
candy dla Millu &the play date cafe challenge
w tym poście zapraszałam was do wzięcia udziału w candy. obiecałam wówczas, że do broszki coś dorzucę, a zatem dorzucam ptaszora:)
szkoda, że tak mało pomocnych osób się zgłosiło, wystarczy wysłać jakieś rękodzieło Millu lub kupić coś na jednej z jej aukcji, Robicie tak piękne rzeczy, dają wam tyle radości - cudownie byłoby, gdyby mogły ona dawać komuś również zdrowie!A zatem do dzieła moi drodzy! na razie nagrody w candy są dwie, ale jeśli zgłosi się więcej osób, będzie ich więcej:)
wpisywać się można tutaj lub pod poprzednim postem z candy:)
the owl is also in the colours fitting the play date cafe challenge I really love these colours:)
thanks a lot for visiting me,
Love,
Lili
za miłe komentarze i wasze odwiedziny baaaardzo gorąco dziękuję:)
L.
szkoda, że tak mało pomocnych osób się zgłosiło, wystarczy wysłać jakieś rękodzieło Millu lub kupić coś na jednej z jej aukcji, Robicie tak piękne rzeczy, dają wam tyle radości - cudownie byłoby, gdyby mogły ona dawać komuś również zdrowie!A zatem do dzieła moi drodzy! na razie nagrody w candy są dwie, ale jeśli zgłosi się więcej osób, będzie ich więcej:)
wpisywać się można tutaj lub pod poprzednim postem z candy:)
the owl is also in the colours fitting the play date cafe challenge I really love these colours:)
thanks a lot for visiting me,
Love,
Lili
za miłe komentarze i wasze odwiedziny baaaardzo gorąco dziękuję:)
L.
poniedziałek, 7 listopada 2011
30 day photo challenge day 7
day 7 - sth new - no może nie praca z dzisiaj, ale nowa:)
przepraszam za zdjęcie, ale było robione w mojej klasie o 17:30:(((
pomysł nie jest mój, tylko stąd:)
pozdrawiam gorąco, Lili
przepraszam za zdjęcie, ale było robione w mojej klasie o 17:30:(((
pomysł nie jest mój, tylko stąd:)
pozdrawiam gorąco, Lili
środa, 2 listopada 2011
dla pani Kasi...
...która najlepszą panią jest:)
oczywiście dla mojego syna...
maleńki drobiazg z okazji jej święta 14 października.
jakoś mi się zagubiło to zdjęcie...
pozdrawiam gorąco, dziękuję za wasze miłe komentarze i za to, że zaglądacie:)
ps especially for Carrantouhill: moje próby z tym ustrojstwem zwanym szydełko... brrr
buziaczki, Lili
oczywiście dla mojego syna...
maleńki drobiazg z okazji jej święta 14 października.
jakoś mi się zagubiło to zdjęcie...
pozdrawiam gorąco, dziękuję za wasze miłe komentarze i za to, że zaglądacie:)
ps especially for Carrantouhill: moje próby z tym ustrojstwem zwanym szydełko... brrr
buziaczki, Lili
wtorek, 1 listopada 2011
komplet
sobota, 29 października 2011
jeszcze jedna bransoleta...
podobna do tej z poprzedniego posta, tylko trochę skromniejsza rozmiarami za to bardziej ekstrawagancka jeśli chodzi o kolory...
bardzo lubię nosić obie:) zwłaszcza do szarych wełnianych sukienek:)))
pozdroski for everyone,
Lili
edit 30.10.11 po chamsku podmieniłam zdjęcia na dzisiejsze, zrobione w świetle dziennym:)))
całuski:)
bardzo lubię nosić obie:) zwłaszcza do szarych wełnianych sukienek:)))
pozdroski for everyone,
Lili
edit 30.10.11 po chamsku podmieniłam zdjęcia na dzisiejsze, zrobione w świetle dziennym:)))
całuski:)
niedziela, 23 października 2011
nie do wiary - Lili jeszcze żyje:)
i nie ma się tak źle, nie licząc ogromu pracy jaki mam... stanowczo przeliczyłam się z siłami swoimi, praca w szkole i nadgodziny, a do tego wszystko czego ministerstwo życzy sobie od nas to dla mnie trochę zbyt wiele... uczę 3 przedmiotów i prowadzę zajęcia be creative... o których można poczytać tutaj a więc czasu dla siebie mam naprawdę mało... ale skoro dziecię na weekend pojechało do babci, śpieszę do was:))) stęskniłam się za życiem blogowym, bardzo, za wami również, nie mam czasu na odwiedziny, nie wspomnę już o komentowaniu... przepraszam
no, ale żeby o crafcie było ni eo marudzeniu, pokażę wam dzisiaj bransoletkę, którą sobie wykombinowałam wczoraj. jest na podstawie z filcu w arkuszu, z doczepionymi spłaszczonymi kulkami... przekopałam cały net, ale nie znalazłam niczego podobnego, więc tym bardziej dumna z siebie jestem:)
wprawdzie mężowi przypomina bandaż, ale nie przejmuję się tym...
a co wy powiecie ?
chciałabym jeszcze przeprosić Ewę i Inkę, że paczki ciągle zostają przerzucane w mojej torbie i jeszcze nie dotarłam na pocztę, ale obiecuję, że zrobię to we wtorek...
pozdrawiam gorąco, obiecuję bywać częściej, zwłaszcza, że wczoraj odkryłam szydełkowanie:) no i mam dużo zdjęć różnych pyszności dla was:)
buziaki, Lili
no, ale żeby o crafcie było ni eo marudzeniu, pokażę wam dzisiaj bransoletkę, którą sobie wykombinowałam wczoraj. jest na podstawie z filcu w arkuszu, z doczepionymi spłaszczonymi kulkami... przekopałam cały net, ale nie znalazłam niczego podobnego, więc tym bardziej dumna z siebie jestem:)
wprawdzie mężowi przypomina bandaż, ale nie przejmuję się tym...
a co wy powiecie ?
chciałabym jeszcze przeprosić Ewę i Inkę, że paczki ciągle zostają przerzucane w mojej torbie i jeszcze nie dotarłam na pocztę, ale obiecuję, że zrobię to we wtorek...
pozdrawiam gorąco, obiecuję bywać częściej, zwłaszcza, że wczoraj odkryłam szydełkowanie:) no i mam dużo zdjęć różnych pyszności dla was:)
buziaki, Lili
niedziela, 28 sierpnia 2011
reszta pomocnych prac i pomocna niespodzianaka
hej:)
obiecałam, że dzisiaj pokażę resztę urlopowych pomocnych prac, ale najpierw chciałam opowiedzieć Wam, jaka niespodzianka spotkała mnie w piątek:) otóż, bez żadnego uprzedzenia Zieloonoka mało nie przyprawiła mnie o zawał serca:) nie dość, że odebrałam na poczcie paczkę od Alexls (ale tej się spodziewałam:) to jeszcze jedno awizo znalazłam po przyjeździe: właśnie od Zieloonokiej. Beatka postanowiła zrobić mi niespodziankę i wysłała cały karton pięknych prac na kiermasz na rzecz Zuzi!!! Dziękuje Dziewczyny!
Poniżej skradzione zdjęcie z bloga Zieolnookiej, aby pokazać choć jedną rzecz z jej cudownej paczki:)
prawda, że cudowny? a takich cudeniek było cale pudło!
A teraz już moje osobiste twory, hurtem:
pudełko na prezencik:
sówka breloczek, kolejny śpioch:)
no i pierwszy w życiu dzięcioł, no, wyszedł jak wyszedł, ale może takiego koślaczka też ktoś zechce?
było jeszcze mnóstwo filcowych serduszek, ale się... rozeszły po ludziach, dzięki czemu mamy już małą sumkę do skarbonki kiermaszowej:)
Pozdrawiam wszystkich gorąco, zwłaszcza tych, którzy dotrwali do końca tego posta, przypominam też że to już ostatnie dni zapisów na moje filcowe candy oraz o tym, że wszystkie komentarze z "pomocnych" postów będą brały w losowaniu notesu
Buziaki, Lili
obiecałam, że dzisiaj pokażę resztę urlopowych pomocnych prac, ale najpierw chciałam opowiedzieć Wam, jaka niespodzianka spotkała mnie w piątek:) otóż, bez żadnego uprzedzenia Zieloonoka mało nie przyprawiła mnie o zawał serca:) nie dość, że odebrałam na poczcie paczkę od Alexls (ale tej się spodziewałam:) to jeszcze jedno awizo znalazłam po przyjeździe: właśnie od Zieloonokiej. Beatka postanowiła zrobić mi niespodziankę i wysłała cały karton pięknych prac na kiermasz na rzecz Zuzi!!! Dziękuje Dziewczyny!
Poniżej skradzione zdjęcie z bloga Zieolnookiej, aby pokazać choć jedną rzecz z jej cudownej paczki:)
prawda, że cudowny? a takich cudeniek było cale pudło!
A teraz już moje osobiste twory, hurtem:
pudełko na prezencik:
użyłam do niego pudełka po kremie, które miało dziwnie rozwiązaną kwestie zakładki wieczka, wkładanego do środka i trochę brzydko wyszło właśnie z przodu...
babeczki z filcu:sówka breloczek, kolejny śpioch:)
no i pierwszy w życiu dzięcioł, no, wyszedł jak wyszedł, ale może takiego koślaczka też ktoś zechce?
było jeszcze mnóstwo filcowych serduszek, ale się... rozeszły po ludziach, dzięki czemu mamy już małą sumkę do skarbonki kiermaszowej:)
Pozdrawiam wszystkich gorąco, zwłaszcza tych, którzy dotrwali do końca tego posta, przypominam też że to już ostatnie dni zapisów na moje filcowe candy oraz o tym, że wszystkie komentarze z "pomocnych" postów będą brały w losowaniu notesu
Buziaki, Lili
wtorek, 9 sierpnia 2011
sowa nietypowa:)
witajcie:)
chciałabym wam dzisiaj pokazać nową sowę, która powstała na wyzwanie Mony CR84FN
| needlefelted owl for Mona's challenge:))) |
powstała ona według tej cudownej palety kolorów:
dodatkowo, powstały nowe serducha na kiermasz dla chorej Zuzi no i zapraszam do udziału w moim skromnym candy - gdzie możecie się przenieść klikając tutaj:)))
Pozdroski dla wszystkich zaglądających,
Lili
środa, 3 sierpnia 2011
Lili szyje... pomocna babeczka
Na tę akcję, do której dołączyło już 27 z was, wielkich sercem dziewczyn:)))
Dołączyły: Pianka, Jamajka, Daria, Zainspirowana - Katarzyna, Terra, glinka121 i Asia z Kartkowego Zacisza:))) Jeśli którąś z was pominęłam, zabijcie, ale nie ogarniam już swojej korespondencji:)
Przedstawia się tak i jest do zawieszenia np. na choince:
Musze dodać, że projekt tej babeczki jest made by Franek, który rysuje coraz lepiej i lepiej:)
Oprócz niej uszyłam dla mojego małżonka podkładkę pod kubek, ogromnie krzywulcową, ale pierwszą zupełnie mojego projektu, z czego jestem dumna (z wykonania już wcale...)
to tyle na dzisiaj, dziś był bardzo smutny dzień... ale nasz los kreślony ręką Najwyższego, nie do ogdadnięcia przez nas, maleńkich i słabych...
pozdrawiam,
Lili
Dołączyły: Pianka, Jamajka, Daria, Zainspirowana - Katarzyna, Terra, glinka121 i Asia z Kartkowego Zacisza:))) Jeśli którąś z was pominęłam, zabijcie, ale nie ogarniam już swojej korespondencji:)
Przedstawia się tak i jest do zawieszenia np. na choince:
Musze dodać, że projekt tej babeczki jest made by Franek, który rysuje coraz lepiej i lepiej:)
Oprócz niej uszyłam dla mojego małżonka podkładkę pod kubek, ogromnie krzywulcową, ale pierwszą zupełnie mojego projektu, z czego jestem dumna (z wykonania już wcale...)
to tyle na dzisiaj, dziś był bardzo smutny dzień... ale nasz los kreślony ręką Najwyższego, nie do ogdadnięcia przez nas, maleńkich i słabych...
pozdrawiam,
Lili
sobota, 30 lipca 2011
nadrobiam zaległości - pomocne muchomorki i bransoletka
Witam:) dzisiaj mogę pokazać to, co robiłam, gdy komputer nie bardzo współpracował...
na pierwszy rzut muchomorki... mogą być ozdobą na choinkę lub breloczkiem... oczywiscie na tę akcję

muchomorki nie są idealnie równe, ale w przyrodzie też nie są, prawda?
Zrobilam jeszcze bransoletkę z kulek filcowych na wstążce

A tutaj opisywane już wczoraj skarby od Madzik
a nie mówiłam że dużo??? Przepraszam, ze nie pokazuję wszystkiego, ale nie chcę otwierać zbyt wcześnie paczek, by wasze prace się nie zniszczyły.
pozdrawiam gorąco,
Jeszcze raz dziękuję za pomoc w kiermaszu wszystkim cudownym dziewczynom!!!
Lili
PS. jestem gapa i zapomniałam dodać, że do "pomocnej akcji" dołączyła KOLOROWY PTAK
na pierwszy rzut muchomorki... mogą być ozdobą na choinkę lub breloczkiem... oczywiscie na tę akcję
muchomorki nie są idealnie równe, ale w przyrodzie też nie są, prawda?
Zrobilam jeszcze bransoletkę z kulek filcowych na wstążce
pozdrawiam gorąco,
Jeszcze raz dziękuję za pomoc w kiermaszu wszystkim cudownym dziewczynom!!!
Lili
PS. jestem gapa i zapomniałam dodać, że do "pomocnej akcji" dołączyła KOLOROWY PTAK
piątek, 22 lipca 2011
pomocna kokeshi z parasolką
Witajcie:)
kolejna rzecz na tę akcję
znowu kokeshi, bo ja je uwielbiam, tym razem z parasolką, o której nie bardzo wiadomo, że to parasolka:( wszyscy pytają, dlaczego ma tylko jedną rękę:)
w dodatku połamałam na niej moją jedyną cienką igłę i jeśli ktos mi nie pożyczy, póki nie kupię nowej, to klops z następnymi rzeczami na kiermasz:(
laleczka wygląda tak oto:
dziękuję za wszystkie wyrazy sympatii, maile, komentarze, ściskam was gorąco,
Lili
kolejna rzecz na tę akcję
znowu kokeshi, bo ja je uwielbiam, tym razem z parasolką, o której nie bardzo wiadomo, że to parasolka:( wszyscy pytają, dlaczego ma tylko jedną rękę:)
w dodatku połamałam na niej moją jedyną cienką igłę i jeśli ktos mi nie pożyczy, póki nie kupię nowej, to klops z następnymi rzeczami na kiermasz:(
laleczka wygląda tak oto:
Lili
środa, 20 lipca 2011
pomocna sowa z brwiami:)
witajcie:)
dzisiaj dalszy ciąg tej akcji
kolejna mała sówka, najbardziej realistyczna ze wszystkich chyba.


pozdrawiam was gorąco,
buziaki,
Lili
dzisiaj dalszy ciąg tej akcji
kolejna mała sówka, najbardziej realistyczna ze wszystkich chyba.
jak wam się podoba?
pozdrawiam was gorąco,
buziaki,
Lili
wtorek, 19 lipca 2011
pomocna sowa śpioch
Kochani! dzisiaj za przyłączenie się do tej akcji dziękuję kolejnym dziewczynom z wielkim sercem:) są to Madzik oraz Alexls. Dziewczyny, jeszcze raz dziękuję:)
jeśli o mnie chodzi, dzisiaj sowa, która... zasnęła:)
co o niej sądzicie? wiem, że wiele osób ogląda moje filcowanki, ale prawie nikt nie pisze... napiszcie, kóre sa waszymi faworytkami, które powinnam robić w większych ilosciach, aby jak najlepiej pomóc???
sowa en dziób:)
i z profilu:)
jeśli o mnie chodzi, dzisiaj sowa, która... zasnęła:)
co o niej sądzicie? wiem, że wiele osób ogląda moje filcowanki, ale prawie nikt nie pisze... napiszcie, kóre sa waszymi faworytkami, które powinnam robić w większych ilosciach, aby jak najlepiej pomóc???
sowa en dziób:)
i z profilu:)
jak widać ten model dorobił się skrzydełek:)
serdeczne pozdroski, Lili
Subskrybuj:
Posty (Atom)



