wtorek, 31 marca 2009

prezent od Flory i pierwsze filcowanki:)

w niedzielę moja przyjaciółka Flora (chyba mogę tak napisać, Basiu?) uczyła nas filcować:)Wszyscy byli zachwyceni:) Na tym spotkanku zdążyłam zrobić takie oto filcowanki:





Nie są idealne jeszcze i wiem, ze daleko mi do mistrza, ale pokazuję, a co:)
A Basia przyjechała do mnie z takim prezentem...


Dziękuję Ci bardzo, wzruszyłas mnie i zachwyciłas. Po więcej zdjęć tego pięknego wianka i inne wianki zapraszam na jej bloga ...

5 komentarzy:

carrantuohill pisze...

szczęściara ;-)
ładne początki filcowania

Flora pisze...

Teraz to ja się wzruszyłam... powiem tyle - kochana jesteś :-******
I dziękuję za zorganizowanie pierwszych warsztatów, i mam nadzieję nie ostatnich.

I cieszę się niezmiernie, że wianek Ci się podobał. Robiłam go trochę na wyczucie, ale mam wrażenie, że będzie Ci fajnie pasował do kuchni. Zdjęć alurat tergo wianka próżno szukać u mnie na blogu, bo nie zdążyłam go sportretować przed wyjazdem... ;-)))

Lili pisze...

hmm, jest tam u ciebie taki podobny... myślałam, że to ten... przepraszam. Ale i tak warto do ciebie się wybrać, więc...

Fioletowe poddasze pisze...

Piękne te broszki, widziałam w realu :) a zawieszka do torebki wbija w ziemię.

Lili pisze...

Jasne, ty to od razu zaczęłaś z grubej rury, ja takie pierwsze gamy i pasaże dopiero ćwiczę:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...