w sobotni wieczór odwiedziła moje skromne progi Carrantouhill. dostałam piękny prezencik, oczywicie handmade by Carrantouhill:) Dzięki, Carra:)
a potem zabrałysmy się do roboty... Przygotowywałysmy skladaczki na marcowe spotkanie w Babim Lecie. Będziemy je tam losować:) oto zdjęcia zapracowanych craftowiczek i maleńka zajaweczka składaczka (cały dopiero po 14 marca, czyli po losowaniu:)
2 komentarze:
a ja go widziałam ;-)
hihihi
ojj miłe było to spotkanie kiedy powtórka ??
kiedy chcesz:)
Prześlij komentarz