niedziela, 28 lutego 2010

never say never:)))

kiedy mówiłam, że koniec z biżuterią nie wzięłam pod uwagę jednej rzeczy... że w krótkim czasie moja szafa zapełni się nową kolorystyką ubrań:) pomiędzy wszechobecnymi brązami w szafie przebłyskuje sporo szarości. A więc i biżuteria musi być z domieszką szarości:)
So never say never...





pozdrawiam wszystkich, Lili

11 komentarzy:

Ludkasz pisze...

Piękne!!!!!!!!!!!!!!

Justyna (Sarmatis) pisze...

Bardzo łaadne zestawienie materiałów i kolorystyka. Pozdrawiam :)

Ludkasz pisze...

zapraszam po wyróżnienia:)

boniusia pisze...

No i fantastycznie... :)

k_maja pisze...

śliczne! też lubię ostatnio szarości :)

zielonooka pisze...

no wlasnie nigdy nie mow nigdy, piekne kolorki i swietnie dobrane materialy:)

no i musze powiedziec, ze piekny masz dzbanuszek na mleczko:)

Dag-eSz pisze...

Podoba mi się te zestawienie czerwieni i szarości :)

PiAnka pisze...

Śliczny naszyjnik! A tak poza tym, gratuluje nowości w szafie!;-)

Margaretka pisze...

Aż, mi oczy się świecą do tych korali:))

Flora pisze...

Widzisz! aż chciałoby się zakrzyknąć "a nie mówiłam!". Nie ma się co na biżu obrażać, bo robisz tak piękne prace, że byłoby naprawdę szkoda. Chwila przerwy dobrze ci zrobiła. Naszyjnik piękny. Też ostatnio szarość mam na topie. Choć i kolorowość też ;-)))))

♥ Ania z Zielonego Wzgórza ♥ pisze...

ŚLiczne te korale, bardzo lubię połączenie czerwieni i szarości! Super :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...