niedziela, 11 marca 2012

apetyt na czereśnie... a może maliny...

wszystko jedno, byle było już lato... tak mi za nim tęskno, że dzisiaj śniło mi się morze i ciepły piasek...
tymczasem szara rzeczywistość, śnieg z deszczem i nudne analizy to plan na niedzielę... na  szczęście nie tylko... udało mi się zrobić rano mufinki czekoladowe, których już nie ma, więc ciasto drożdżowe wyrasta... udało mi się nawet zdążyć na Gorzkie żale i to z synem:) no mam nadzieję, uda mi się sprawdzić kilka stosików sprawdzianów:)))
a tymczasem... tytułowe tęsknoty zamknięte w naszyjniku...



w ruch poszły jadeity - bardzo malinowe, kwarc - jasno - malinowe i agaty - dokładnie w kolorze liści czereśni...
do zobaczenia niebawem...
buziaki, Lili

6 komentarzy:

MartaeM pisze...

naszyjnik skojarzył mi się z gałązką porzeczek - leż smak lata:)

Lili pisze...

porzeczki też mogą być:)))

Ludkasz pisze...

śliczne!!!

Ewa pisze...

mnie też się z porzeczkami skojarzyło - tak czy siak, smakowicie :)

igła i nitka pisze...

Podpisuję się pod komentarzem Marty - dla mnie to też porzeczki:) Ale mi zrobiłaś smaka:)

Maleńka. pisze...

Jej śliczny naszyjnik. Taki wiosenno-letni, taki smakowity śliczny strasznie mi się podoba : )) Zapraszam również do siebie http://stoprocentzajawki.blogspot.com/

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...