środa, 2 listopada 2011

30 days photo chcallenge day 2

czyli what I wore...
 no jak to co? szal na łbie, jak zwykle:)
idę dzisiaj zmieniać kolor z rudych włosów na szary blond... trzymajcie kciukasy!!!
buziaczki, Lili

8 komentarzy:

Ewa pisze...

ten, jak piszesz, łeb - jest nie od parady ;)
a na dodatek bardzo Ci fajnie w tym szalu :)
trzymam kciuki za zmianę koloru!

Lejdi pisze...

zawsze podziwiam kobiety, które umieją sobie zamotać coś na głowie i jeszcze śmiało to nosić. ja jakoś się do tego nie nadaję.
oby nowy kolor włosów podchodził pod wyzwanie na dzień 4 :D

carrantuohill pisze...

ciekawe jak wyjdzie
czekam na fotorelacje ;-)

Lili pisze...

Ewa - dzięki:)
Lejdi - też mam taką nadzieję:)

Flora pisze...

fajne wyzwanie sobie postawiłaś!!
a w szalu wyglądasz bosko... mało komu jest w takiej zamotce aż tak do twarzy jak Tobie...

Lili pisze...

Flora - właśnie, ten szal odwraca uwagę od facjaty, dlatego tak dobrze w nim wyglądam:)

inka pisze...

noo pięknie i to wszystko ze względu na wyzwanie ;) -do czego jest zdolna kobieta ,fiuuu! :))
Lili-w turbanie czy bez tworzysz śliczne sówki !!!
http://inek.blox.pl/2011/11/Sowka-Inkowka.html
baaardzo Ci dziękuję ,jest kochana!

timboctou pisze...

rewelacyjnie wyglądasz!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...