wtorek, 6 lipca 2010

wisior z cytrynem

ten cytryn miał już jedno wcielenie, moim zdaniem nieudane, tutaj...
długo myślalam, jak wykorzystać ten piękny kamień, chyba mój ulubiony jeśli chodzi o noszenie. Do kompletu mam kolczyki i bransoletkę, są cudnie delikatne i można je nosić bez obawy przed "przeładowaniem" biżuterią.
Wczorajszej nocy udało mi się stworzyć coś takiego...













zatem dodałam kilka bryłek kwarcu, kółeczko, trochę drutu i...
teraz chyba lepiej, jak sądzicie?



Do siebie zapraszam dzisiaj jeszcze raz, tym razem scrapowo:)


A wszystkim, którzy nie zapisali się jescze na losowanie tej bransoletki

z niespodzianką zapraszam na pasek obok - link do mojego candy...


Buziaki, Lili.
PS. komentarze się nie wyświetlają, jakiś błąd bloggera. jeśli sie nie uda ich wyświetlić, wkleję je z poczty mojej, bo są także zgłoszenia do candy, więc dziewczyny byłyby poszkodowane...

6 komentarzy:

carrantuohill pisze...

e no szalejesz kobitko ;-)

boniusia pisze...

wow! super wisior! bardzo mi sie podoba ;) bardzo bardzo i w ogóle fajna kompozycja elementow i kamieni ;))))

ewuskaa pisze...

piękności ! zdecydowanie lepsze to połączenie :)

bossanova pisze...

uwielbiam cytryny! śliczny wisior!

JaMajka pisze...

Śliczny wisior, jak cytrynowa lemoniada :) Cuda tworzą Twe łapki :)

Alina Anna pisze...

No to czekam:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...